Pilorz Katarzyna Drukuj
ImagePrezes Polskiego Stowarzyszenia Jogi Iyengara. Dyplomowany nauczyciel jogi wg metody Iyengara stopnia Senior Intermediate I. Praktykuje jogę od 12 lat a prowadzi zajęcia od 9. Z niesłabnącym zaangażowaniem doskonali swój warsztat nauczycielski w kraju i zagranicą.

Czynnie uczestniczy w opracowywaniu ścieżek kształcenia nauczycieli w Polsce jako członek i sekretarz-moderator Komitetu Technicznego PSJI. Publikuje artykuły poświecone teorii oraz praktyce jogi – w tym sprawom kobiecym. Z wykształcenia filozof, absolwentka UJ.


"Jestem filozofem na macie – nieustannie główkuję, analizuję, poddaję w wątpliwość. Stawiam pytania i szukam odpowiedzi. Drążę temat. Ale też praktyka sprawia mi zwyczajną radość a jeszcze większą – nauczanie jogi."

10 pytań do:

  • Gdyby nie Joga, to:
    Zanim joga pojawiła się w moim życiu zajmowałam się pantomimą i tańcem – myślę więc, że gdyby nie joga, pewnie pozostałabym dłużej przy działaniach artystycznych. A potem – jako osoba pragmatyczna – zajęłabym się wykorzystaniem zdobytej w ten sposób wiedzy o pracy z ciałem do celów terapeutycznych. Czyli wyszłoby podobnie…

  • Trzy cechy idealnego nauczyciela:
    Nie wierzę w ideały, ale rozumiem, że chodzi tu o cechy pomagające w nauczaniu jogi, do których zaliczyłabym współczucie, cierpliwość i konsekwencję.

  • Moja najbardziej pouczająca lekcja:
    Moja najbardziej pouczająca lekcja płynie z blisko dekady uważnej obserwacji moich uczniów.

  • Najbardziej cenię u uczniów:
    Zaangażowanie.

  • Rada, jakiej udzieliłbym osobom początkującym:
    Bądź uważny i praktykuj regularnie – a wszystko przyjdzie.

  • Najkrótsza definicja szczęścia:
    Poczucie wewnętrznej harmonii.

  • Wynalazek, bez którego żyłoby się lepiej:
    Trudno zdecydować się na jeden…

  • Książka, którą chciałbym jeszcze raz przeczytać:
    "Gra w klasy" Cortazara – bo można ją czytać na wiele sposobów.

  • Ulubiony sposób spędzania wolnego czasu:
    Smakowanie go. Mój wolny czas to przerwy na herbatę i przemieszczanie się komunikacją miejską po Krakowie w godzinach najmniejszego obciążenia. Naprawdę – bardzo to lubię:)

  • Potrawa, z którą radzę sobie najlepiej:
    Zupa z polskich warzyw.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »