Prezes Polskiego Stowarzyszenia Jogi Iyengara. Dyplomowany nauczyciel jogi wg metody Iyengara stopnia Senior Intermediate I. Praktykuje jogę od 12 lat a prowadzi zajęcia od 9. Z niesłabnącym zaangażowaniem doskonali swój warsztat nauczycielski w kraju i zagranicą. Czynnie uczestniczy w opracowywaniu ścieżek kształcenia nauczycieli w Polsce jako członek i sekretarz-moderator Komitetu Technicznego PSJI. Publikuje artykuły poświecone teorii oraz praktyce jogi – w tym sprawom kobiecym. Z wykształcenia filozof, absolwentka UJ.
"Jestem filozofem na macie – nieustannie główkuję, analizuję, poddaję w wątpliwość. Stawiam pytania i szukam odpowiedzi. Drążę temat. Ale też praktyka sprawia mi zwyczajną radość a jeszcze większą – nauczanie jogi."
10 pytań do:- Gdyby nie Joga, to:
Zanim joga pojawiła się w moim życiu zajmowałam się pantomimą i tańcem – myślę więc, że gdyby nie joga, pewnie pozostałabym dłużej przy działaniach artystycznych. A potem – jako osoba pragmatyczna – zajęłabym się wykorzystaniem zdobytej w ten sposób wiedzy o pracy z ciałem do celów terapeutycznych. Czyli wyszłoby podobnie…
- Trzy cechy idealnego nauczyciela:
Nie wierzę w ideały, ale rozumiem, że chodzi tu o cechy pomagające w nauczaniu jogi, do których zaliczyłabym współczucie, cierpliwość i konsekwencję.
- Moja najbardziej pouczająca lekcja:
Moja najbardziej pouczająca lekcja płynie z blisko dekady uważnej obserwacji moich uczniów.
- Najbardziej cenię u uczniów:
Zaangażowanie.
- Rada, jakiej udzieliłbym osobom początkującym:
Bądź uważny i praktykuj regularnie – a wszystko przyjdzie.
- Najkrótsza definicja szczęścia:
Poczucie wewnętrznej harmonii.
- Wynalazek, bez którego żyłoby się lepiej:
Trudno zdecydować się na jeden…
- Książka, którą chciałbym jeszcze raz przeczytać:
"Gra w klasy" Cortazara – bo można ją czytać na wiele sposobów.
- Ulubiony sposób spędzania wolnego czasu:
Smakowanie go. Mój wolny czas to przerwy na herbatę i przemieszczanie się komunikacją miejską po Krakowie w godzinach najmniejszego obciążenia. Naprawdę – bardzo to lubię:)
- Potrawa, z którą radzę sobie najlepiej:
Zupa z polskich warzyw. |