Kalendarz imprez

« < Sierpień 2008 > »
N P W Ś C P S
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6
Uruchamianie czucia Drukuj
Image

 

Maciej Wielobób

Praktyka asan jako „uruchamianie czucia“

pytania i komentarze: Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć


    Aadil Palkhivala, jeden z najbardziej znanych uczniów Iyengara, pisze o praktyce asan w następujący sposób:

„Kiedy pragniemy rezultatów, forsujemy się, aby osiągnąć cel. W momencie, w którym zaczynamy się forsować, nie jesteśmy świadomi efektów, jakie działanie siłowe wywołuje w nas i w naszym układzie nerwowym. Siła jest przeciwieństwem czucia. Kiedy się forsujemy, nie możemy czuć. Kiedy czujemy, nie możemy praktykować siłowo.”1

    Palkhivala zauważa ponadto, że praca w asanach powinna być intensywna, ale nie siłowa:

„Generalnie myślimy, że pracować intensywnie znaczy forsować się, ale tak nie jest. Siła jest przeciwieństwem prawdziwej intensywności. Praktykujemy siłowo, kiedy nie jesteśmy obecni w ciele, nie słuchamy sygnałów z niego płynących, nie jesteśmy świadomi ciała, pracujemy na ślepo.” 

Image

    Dla uruchomienia „czucia” w asanach przede wszystkim stosujemy dwie strategie:

  • obserwacja,
  • praca z grawitacją (praca „biegunowa”).

    Podczas praktyki asan możemy obserwować różne elementy praktyki: czy pozycje są napięte albo np. bezwładne (zbyt rozluźnione), gdzie jest środek ciężkości itp. Możemy też badać motywację do pracy w danej asanie i co ta motywacja za sobą niesie (czy napięcie czy rozluźnienie itp.). Jednakże, gdy chcemy aktywować „czucie” w praktyce asan zasadniczą pracą obserwacyjną jest dokonywanie niewielkich zmian w pozycji i kontrolowanie jak wpływają one na funkcjonowanie ciała i umysłu w danej pozycji. Np. w tadasanie możemy ustawić stopy razem, ale też na szerokość bioder – każde z tych ustawień przyniesie nieco inną pracę w pozycji, którą obserwujemy. Kontrolujemy jak układają się stopy, kolana, mięśnie nóg, biodra i miednica, brzuch, poszczególne części kręgosłupa, szyja i głowa; sprawdzamy, które ułożenie ciała przynosi większe rozluźnienie twarzy, oczu i wewnętrznych uszu. Na poziomie trochę bardziej subtelnym możemy badać jak zmiany pewnych detali w asanie wpływają na stan umysłu (np. w skłonach z głową opartą, gdy skóra czoła roluje się w stronę nosa powinno to przynosić rozluźnienie, gdy w stronę czubka głowy – pobudzenie itp.).


Aadil Palkhivala (2006), Force vs feeling. Wszystkie wypowiedzi A. Palkhivali w tym tekście pochodzą z niniejszego artykułu.



 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »