|
Strona 1 z 7  Maciej WielobóbJogasutry Patańdżalego część IIcz. I: "Antidotum na cierpienie"
pytania i komentarze:
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
Gdy mówię na temat Jogasutr Patańdżalego, pytania zadawane przez słuchaczy często wskazują, że próby zrozumienia tego traktatu idą w złą stronę. Otóż, najczęściej próbuje się zrozumieć Jogasutry Patańdżalego w sposób intelektualny (za pomocą wnioskowania, ewentualnie refleksji). W ten sposób nie da się zrozumieć omawianego traktatu, a można jedynie wejść w stan poznania błędnego lub fantazjowania (o jodze), które to poruszenia świadomości dzisiaj omówimy. Jogasutry można zrozumieć tylko w jeden sposób – przez doświadczenie. To znaczy poprzez stałą, nieprzerwaną praktykę i kontrolowanie, jakie są efekty tego działania. Gdy Patańdżali pisze: „Zrób to“, musisz daną rzecz wykonać i sprawdzić w jaki sposób działa i czy pojawia się efekt opisany w sutrach, to jest jedyny sposób „filozofowania“ w jodze. To jest klucz do poznania.
Od szaleństwa do medytacji – 5 poruszeń świadomościI.5. vrttayah pancatayyah klistaklistah „Jest pięć rodzajów poruszeń świadomości, które mogą być uciążliwe lub nieuciążliwe.“
vrttayah – poruszenia (umysłu) pancatayyah – pięciorakie klista – uciążliwe aklistah – nieuciążliwe
Umysł ludzki może być zarówno źródłem uwikłania, ograniczenia, jak i wolności. Wszystko zależy od tego w jaki sposób go używamy. Procesy umysłowe można przedstawić jako pewnego rodzaju linię ciągłą, na której jednym końcu jest stan medytacji, a na drugim szaleństwo. Te ekstrema można również nazwać: „właściwe użycie umysłu“ – „niewłaściwe użycie umysłu“. Wszystko zależy od tego, jak wygląda nasza relacja z umysłem. Jeśli to my jesteśmy panem umysłu, umysł może stać się środkiem do jogi, do stanu bez-umysłu1. Jeżeli jesteśmy niewolnikiem umysłu to jedynie może zaprowadzić nas do cierpienia. Umysł jogina (osoby wyzwolonej) porównuje się do lustra. Jeżeli coś pojawia się przed lustrem, lustro to odbija. Ale gdy obiekt znika sprzed lustra, znika również odbicie. Niestety umysł większości ludzi w ten sposób nie funkcjonuje. Zazwyczaj, gdy coś się wydarzy, to jeszcze długo po wydarzeniu jest rozpamiętywane. Jogabhaszja (I.5) podaje: „Uciążliwe (klista) [są te zjawiska świadomościowe, które] mają przyczynę w uciążliwościach (kleśa) i sprawiają gromadzenie się złoża karmicznego (karmaśaya). Nieuciążliwe (aklista) dotyczą rozpoznania (khyati) i przeciwstawiają się panowaniu (adhikara) gun. (...) Zjawiska wytwarzają odpowiednie (tego samego rodzaju) sanskary, a sanskary – znów zjawiska(...).“
Sutra I.5, jak również zacytowany powyżej komentarz Vjasy, zwracają uwagę na ważny fakt. Otóż umysł, którego nie kontrolujemy, może zaprowadzić nas do cierpienia, ale umysł kontrolowany przez nas nie zaprowadzi nas do stanu ananda (błogości), ponieważ jest to stan, który jest prawdziwą naturą naszego Ja (atman, purusza). Kontrola umysłu może doprowadzić nas do stanu bez cierpienia. Dopiero wówczas czyste lustro umysłu może odbić nasze prawdziwe Ja, które jest pasywne z natury. Gdy jesteśmy w stanie poza cierpieniem, nasza wewnętrzna błogość może zacząć przepływać, ale to nie umysł jest źródłem tego, tylko nasze Ja. Umysł może tylko otworzyć drzwi. 1. Czyli do stanu, w którym umysł jest pasywnym instrumentem.
«« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 nast. » koniec »» |