Prezes Polskiego Stowarzyszenia Jogi Iyengara w latach 2002 - 2008. Absolwent indianistyki UJ. Praktykuje jogę od 25 lat, a naucza od 20: jest jednym z najbardziej doświadczonych nauczycieli w Polsce.
"Technika w jodze Iyengara nie jest dla mnie najważniejsza. Technika zawsze była dla mnie środkiem do czegoś. Do mnie zawsze przemawiała praca z energią, praca z czuciem, z pewną wyższą ideą. A nie mechaniczne odtwarzanie. Choć też jest to ważne. Taki przykład jak w nauce języka - można skupić się na tym, żeby znać wspaniale gramatykę, znać wszystkie możliwe reguły, być super poprawnym, ale nie mieć przyjemności z mówienia. Wole mieć przyjemność z mówienia i kontaktu z kimś drugim, nawet za cenę błędów gramatycznych, niż być super poprawnym, a nie móc nawiązać kontaktu."
10 pytań do:- Gdyby nie Joga, to:
Sam nie wiem. Jogą zaczzacząłem się interesować jeszcze przed studiami i zawsze ciągnęło mnie w te klimaty: joga, Indie, Gandhi, wyzwolenie, buddyzm, poszukiwanie Boga.
- Trzy cechy idealnego nauczyciela:
Nie ma idealnych nauczycieli, tak jak nie ma idealnych ludzi. Im szybciej zrozumiemy tę prawdę, tym więcej i szybciej - jako uczniowie i ludzie - możemy się czegoś nauczyć, przestając oczekiwać od innych spełniania naszych własnych wyobrażeń. Są jednak cechy nauczyciela, które pomogą uczniom to zrozumieć: jasność przekazu, życzliwość i konsekwencja.
- Moja najbardziej pouczająca lekcja:
Było ich wiele i mam nadzieję, że jeszcze wiele przede mną. Na pewno jedną z najcenniejszych lekcji były zajęcia z Gurudzim w 1990 roku, kiedy to doświadczyłem, czym jest śmierć, strach, pełne oddanie, skrajne zmęczenie, żar praktyki i płynąca z tego głęboka przemiana. Kolejnym głębokim przeżyciem był kurs pranajamy z Gurudżim w 1995 oraz 1996, kiedy na nowo odkryłem jogę i jej subtelną głębię, istotę szczegółu i precyzji, które prowadzą do głębokiej harmoni i spokoju. Przełomowe i otwierające były też zajęcia z Prashantem dwa lata temu, gdy doświadczyłem pracy z mantrami, czakrami i bandhami.
- Najbardziej cenię u uczniów:
Cierpliwość i otwarcie.
- Rada, jakiej udzieliłbym osobom początkującym:
Nieważne co i jak robią inni - ważne jest to, co robisz Ty dla siebie.
- Najkrótsza definicja szczęścia:
Umiejętność cieszenia się tym, co jest.
- Wynalazek, bez którego żyłoby się lepiej:
Wszelkie folie i plastiki.
- Książka, którą chciałbym jeszcze raz przeczytać:
Autobiografia Gandhiego.
- Ulubiony sposób spędzania wolnego czasu:
Z rodziną.
- Potrawa, z którą radzę sobie najlepiej::
Warzywa po indyjsku i gęste zupy. |