Oczyszczenie

Jogasutry Patańdżalego, część VIII

Oczyszczenie: praktyki dyscypliny indywidualnej (niyama)

II.32. śaucasamtosatapassvadhyayeśvarapranidhanani niyamah
Czystość, zadowolenie, samodyscyplina, samopoznanie i poddanie się Bogu są praktykami dyscypliny indywidualnej“

śauca – czystość
santosa – zadowolenie
tapas – samodyscyplina, surowość, żarliwość
svadhyaya – samopoznanie, studiowanie
iśvarapranidhana – poddanie się Bogu / sile wyższej, oddanie się Bogu
niyama – praktyki dyscypliny indywidualnej, prawa

Po praktykach dyscypliny społecznej, Patańdżali opisuje praktyki dyscypliny indywidualnej (niyama). Yamy praktykujemy w relacji ja – inni, niyamy – w relacji z samym sobą.

Patańdżali opisuje następujące praktyki niyamy:

  • czystość (śauca),
  • zadowolenie (santosa),
  • samodyscyplina(tapas),
  • samopoznanie(svadhyaya),
  • poddanie się Bogu (iśvarapranidhana).
Śauca

Śauca oznacza czystość i jest pierwszym aspektem niyama sadhany. W tradycji jogi mówi się o 2 członach tej praktyki:

  • czystość fizyczna,
  • czystość umysłowa.

Czystość fizyczna będzie obejmować wszelkie zasady higieny osobistej związane z myciem się, używaniem czystego ubrania, utrzymywaniem swojego otoczenia w czystości, jak również odpowiednie odżywanie i utrzymywanie ciała w sprawności. Czystość umysłowa to praktyka uświadamiania sobie poszczególnych kleśi i uwalniania się od nich.

W sutrze II.40 Patańdżali zauważa, że praktyka czystości przynosi zdystansowanie wobec swojego ciała i co za tym idzie, brak ekscytacji wchodzeniem w kontakt z innymi ciałami. W kolejnej sutrze (JS II.41) Patańdżali uzupełnia, że dzięki praktyce śauca pojawia się czystość sattwy, pogoda umysłu, jednolitość świadomości, opanowanie narządów psychicznych i zdolność bezpośredniego poznania swojej natury.

Santosa

Santosa jest praktyką zadowolenia i pełnej akceptacji aktualnej sytuacji. Tylko pełna akceptacja stanu teraźniejszego umożliwia nam przekroczenie swoich uwarunkowań. Brak zadowolenia bez wątpienia działa dezintegrująco. W Darśana-upaniszadzie (2.3-5), będącej upaniszadowym wykładem systemu Patańdżalego, santosa jest nazwana zachwytem i rozkoszowaniem się tym, co przyniesie los. Laghujogavasistha (2.1.73) podaje, że santosa to zrównoważone podejście do przeciwności i łaskawości losu, do rzeczy, które osiąga się łatwo, jak i do rzeczy, które są poza zasięgiem.

Osho ostrzega, aby nie mylić pocieszania się z zadowoleniem. W swoich wykładach przytacza bajkę Ezopa pt. „Lis i winogrona”, którą La Fontaine parafrazuje w następujący sposób:

Lis pewien, łgarz i filut, wychudły, zgłodniały,
Zobaczył winogrona rosnące wysoko.

Owoc, przejrzystą okryty powłoką,
Zdał się lisowi dojrzały.
Więc rad z uczty, wytężył swoją chudą postać,
Skoczył, sięgnął, lecz nie mógł do jagód się dostać.
Wprędce, przeto zaniechał daremnych podskoków,
I rzekł: „Kwaśne, zielone, dobre dla żarłoków”.

Jak zauważa Osho – pocieszanie się jest trikiem, który nic nie zmieni, a prawdziwe zadowolenie – rewolucją w rozwoju świadomości. Jak zauważa Patańdżali (JS II.42) z zadowolenia rodzi się nieprzebrana radość.

Tapas, svadhyaya i iśvarapranidhana

W ostatnich trzech praktykach niyamy wracamy do triady znanej nam już z omawianej wcześniej przez Patańdżalego: tapas (samodyscypliny), svadhyaya (samopoznanie) i iśvarapranidhana (poddanie się Bogu). Wymienione praktyki mają nieco inny wymiar w kontekście kriya jogi (jogi w formie działania), a inny – na gruncie praktyk dyscypliny indywidualnej. Tapas, svadhyaya i iśvarapranidhana w kriya jodze są działaniem na rzecz osiągnięcia celu jogi, w niyamie mają odmienny charakter – są wyraźnym zwieńczeniem praktyk yamy oraz pierwszych 2 praktyk niyamy. Samodyscyplina (tapas) nie jest tu wymuszoną surowością, a najzwyczajniej – prostym sposobem życia wynikającym z nie-posiadania (aparigraha), czystości (śauca) i zadowolenia. Jak zauważa Patańdżali w sutrze II.43 – poprzez zniszczenie nieczystości, praktyka tapasu przynosi panowanie nad ciałem i zmysłami. Z nie-krzywdzenia (ahimsa), prawdy (satya) i samodyscypliny (tapas) wynika samopoznanie (svadhaya), które według Jogasutr (II.44) prowadzi do poczucia łączności z Bogiem. W ten sposób niyamy wieńczą się w poddaniu się Bogu (iśvarapranidhana), które prowadzi do skupienia (samadhi).

II.33.vitarkabadhane pratipaksabhavanam
Gdy praktyka jamy i nijamy jest hamowana przez słabości (nieczyste myśli), należy kontemplować przeciwieństwa.“

vitarka – wątpliwości, myśli
badhane – przeszkadzać, hamować
pratipaksa – przeciwdziałanie, przeciwieństwo
bhavanam – kontemplować, kultywować

Wjasa komentuje (Jbh. II.33): „Jeśliby u tego bramina powstawały myśli na korzyść krzywdzenia itp. – np.: 'Zabiję tego, który czyni źle; będę kłamał; przywłaszczę sobie też jego pieniądze; i będę miał stosunki z jego żoną; i stanę się właścicielem jego mienia.' – gdy go w ten sposób atakuje gorączka myśli, sprowadzająca go z właściwej drogi, niech wytwarza myśli przeciwne tamtym. Niech wytwarza np. takie myśli: 'Przypiekany strasznym ogniem sansary, szukam ucieczki w cnocie jogi, zapewniającej bezpieczeństwo wszystkim istotom. Zaiste jestem tym, który porzuciwszy słabość, wciąż do niej powraca, zachowując się na równi z psem; jak pies zlizujący swoje wymiociny, który to, co wyrzucił z siebie, znów przyjmuje.' To samo przeciwdziałanie winno się stosować do drugiej sutry [o niyamach].” Na najprostszym poziomie praktyka ta polega na wytwarzaniu pozytywnych przeciwieństw negatywnych myśli, tak, aby doprowadzić umysł do kontemplacji nad pozytywnymi wartościami.

Hazrat Inayat Khan opisuje bardziej zaawansowany etap tej praktyki: „Kolejnym krokiem w oczyszczaniu umysłu jest bycie zdolnym do widzenia dobrej strony złego i złej dobrego. To trudne zadanie, ale gdy uda się je zrealizować, praktykujący wznosi się ponad dobro i zło. Musisz być w stanie zobaczyć ból w cierpieniu i cierpienie w bólu; zysk w stracie i stratę w zysku. (…) Oczyszczenie umysłu oznacza, że wrażenia takie jak dobre i złe, niewłaściwe i właściwe, zysk i strata, przyjemność i ból, te pary przeciwieństw, które blokują umysł, muszą być wymazane przez dostrzeganie przeciwieństw tych pojęć. Wtedy możesz dostrzec wroga w przyjacielu i przyjaciela we wrogu. A gdy potrafisz rozpoznać truciznę w nektarze, a nektar w truciźnie, to jest czas, gdy również śmierć i życie stają się jednym. Przeciwieństwa nie pozostają już przeciwieństwami przed tobą. To jest nazywane oczyszczeniem umysłu, a ci, którzy doszli do tego stadium są żyjącymi mędrcami.”1

* * *

Srivatsa Ramaswami pisze: „Każdy z nas rodzi się z różnymi tendencjami. Niektórzy ludzie są gniewni, inni są nawykowymi kłamcami, a jeszcze inni – uzależnieni od seksu. Niestety te tendencje nie są pomocne w praktyce jogi (…). A zatem, ktoś, kto podjął się realizacji misji jogi, (…) musi poświęcić swój czas i wysiłek na kultywowanie cech niekrzywdzenia i innych. (…) Vyasa, w swoim komentarzu do Jogasutr, porównuje praktykującego, który pogwałcił jamy i nijamy do psa zjadającego własne wymiociny. Patańdżali doradza nam, aby nieustannie pamiętać, że każde takie pogwałcenie [jamy i nijamy] jest motywowane przez chciwość, gniew, nieadekwatne postrzeganie i inne cechy nieprzystające do jogi. Patańdżali także ostrzega, że jeśli nie podejmiesz niezbędnej akcji naprawczej, aby przeorientować swoje zachowanie, doprowadzisz się jedynie do nieszczęścia i ignorancji (…). Wielu joginów doradza swoim uczniom, aby na koniec dnia rozważyli wszystkie swoje występki sprzeczne z duchem jogi popełnione tego dnia i ślubowali, że ich nie powtórzą. Nieustanne pamiętanie o tych cechach powoli przetransformuje umysł praktykującego, tak, aby odzwierciedlał brak gwałtowności, spokój etc.”2

Maciej Wielobób

blog: www.jogawielobob.wordpress.com


1 Hazrat Inayat Khan (1961), A Sufi Message of Spiritual Liberty, tom IV: Health and Healing. The Purification of Mind and Body East West Publications, Geneva, s. 109.
2 Srivatsa Ramaswami, David Hurlitz (2006), Yoga Beneath the Surface. An American Student and His Indian Teacher Discuss Yoga Philosophy and Practice, Marlowe & Company, New York, s. 4-5.
webmaster